Warto zapamiętać

  • Pracodawca z uzasadnionymi wątpliwościami będzie mógł zapytać uczelnię o papierowy dyplom, ale to na razie projekt.
  • Uczelnia ma na odpowiedź do 30 dni, a pracodawca płaci opłatę: 44 zł według stawki z 2025 r.
  • Zgoda absolwenta nie będzie potrzebna, choć numer dyplomu pracodawca musi dostać od niego.
  • Dyplomy z wersją elektroniczną sprawdza się w repozytorium, nie na uczelni.

Na czym polega zmiana

Komisja do Spraw Deregulacji oraz Komisja Edukacji i Nauki po posiedzeniu 5 listopada 2026 r. wniosły o uchwalenie rządowego projektu zmiany Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Dodaje on art. 77a: uczelnia na wniosek pracodawcy potwierdzi, czy dane z papierowego dyplomu zgadzają się z jej dokumentacją, czyli teczką akt studenta i księgą dyplomów.

Warunkiem są uzasadnione wątpliwości co do prawdziwości danych. Pracodawca musi je opisać we wniosku, więc projekt nie przewiduje rutynowego sprawdzania każdego dyplomu.

Dlaczego rząd tego chce

Według uzasadnienia pracodawca dziś nie ma takiej drogi. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych stoi na stanowisku, że przepisy co do zasady nie dają mu prawa do sprawdzania dokumentów kandydata u innych podmiotów, a zgoda kandydata nie byłaby dobrowolna. Istniejące uwierzytelnienie w NAWA (Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej) dotyczy obrotu dokumentami z zagranicą.

Jak ma wyglądać wniosek

Wszystko odbywa się elektronicznie, na adres do doręczeń elektronicznych uczelni podany w jej Biuletynie Informacji Publicznej.

  • We wniosku: dane pracodawcy z numerem REGON, imię i nazwisko absolwenta, numer dyplomu, zakres danych do potwierdzenia i uzasadnienie.
  • Przy dyplomach wydanych po 12 lipca 2019 r. pracodawca najpierw sam ogląda zabezpieczenia dokumentu publicznego.
  • Uczelnia odpowiada niezwłocznie, najpóźniej w 30 dni od złożenia kompletnego wniosku.
  • Braki trzeba uzupełnić w 7 dni. Inaczej wniosek zostaje bez rozpoznania, a opłata nie wraca.

Ile to kosztuje i kto płaci

Opłatę wnosi pracodawca, a jej dowód dołącza do wniosku. Wynosi 0,5% przeciętnego wynagrodzenia z trzeciego kwartału poprzedniego roku, w górę do pełnych złotych. Przy stawce za trzeci kwartał 2025 r., czyli 8771,70 zł, wychodzi 44 zł. To kwota dla wniosku złożonego w 2026 r. Dla wniosków z 2027 r. liczy się płaca za trzeci kwartał 2026 r., której GUS w chwili pisania jeszcze nie ogłosił.

Co to znaczy dla absolwenta

Uzasadnienie mówi, że pracodawca nie będzie potrzebował twojej zgody na wniosek. Uczelnie mają informować o takim przetwarzaniu danych w klauzuli na swojej stronie, więc o konkretnym zapytaniu możesz się nie dowiedzieć. Potrzebne dane, przede wszystkim numer dyplomu, pracodawca musi jednak dostać od ciebie.

Przepis obejmuje kandydatów i pracowników w rozumieniu Kodeksu pracy, a nie osoby na umowie cywilnoprawnej. Projekt mówi o dyplomie ukończenia studiów. Świadectw studiów podyplomowych i certyfikatów z kursów nie wymienia.

  • Sprawdź, czy masz pod ręką dyplom i jego numer.
  • Jeśli twoje dane w dokumentach różnią się od tych na dyplomie, na przykład po zmianie nazwiska, miej dokument, który to wyjaśnia.
  • Więcej o szukaniu pracy po studiach znajdziesz w naszym przewodniku „Pierwsza praca po studiach”.

A dyplomy elektroniczne

Od 30 czerwca 2026 r. uczelnie mogą wydawać dyplomy także elektronicznie, a od 1 stycznia 2027 r. dyplom elektroniczny będzie podstawą, papierowy zaś wydawany na wniosek studenta. Gdy dyplom ma wersję elektroniczną, nowa procedura nie działa: pracodawca sprawdza go w repozytorium dyplomów elektronicznych, po tym jak absolwent udostępni mu dane dostępu. Wniosek do uczelni dotyczy więc głównie starszych dyplomów papierowych.

Co jeszcze nie jest przesądzone

To wciąż projekt. Znalazł się na liście spraw, o które można było uzupełnić porządek posiedzenia Sejmu z 5 i 6 listopada, ale strona Sejmu ze stanem na 5 listopada nie pokazuje jeszcze drugiego czytania. Kolejne posiedzenia planowane są na 17–19 listopada, 2–4 grudnia i 17–18 grudnia. Po Sejmie ustawa trafi do Senatu i do prezydenta, a zacznie obowiązywać 30 dni po ogłoszeniu. Projekt nie wylicza, co uznać za uzasadnione wątpliwości. Uzasadnienie podaje przykład: niepokojący wynik sprawdzenia zabezpieczeń.

Źródła i dalsza lektura

Materiał przygotowany z pomocą AI na podstawie wskazanych źródeł. Zasady redakcyjne ↗