Warto zapamiętać

  • Wniosek o KFS składa pracodawca, nie pracownik.
  • Dofinansowanie: do 70 proc. kosztów, do 90 proc. w firmach do 9 osób; maks. 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia na uczestnika.
  • Na 2026 r. są cztery priorytety ogólnopolskie, m.in. umiejętności cyfrowe i AI.
  • Nabory ogłaszają powiatowe urzędy pracy; kursu nie zaczyna się przed podpisaniem umowy.

Czym jest KFS

Krajowy Fundusz Szkoleniowy to część Funduszu Pracy przeznaczona na kształcenie ustawiczne osób, które już pracują. Pieniądze rozdzielają powiatowe urzędy pracy. Od 2025 r. zasady opisuje ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia.

Ważne: o środki nie wnioskuje sam pracownik, tylko pracodawca (albo osoba prowadząca działalność, także jednoosobową). Wsparcie może objąć pracowników, pracodawców, osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych.

Co można sfinansować

Ustawa wymienia koszty, które fundusz może pokryć. Nie można z niego zapłacić za szkolenie, które pracodawca i tak musi zapewnić z mocy innych przepisów (np. obowiązkowe BHP), za kształcenie już sfinansowane z innych środków publicznych ani za działania rozpoczęte przed podpisaniem umowy z urzędem.

  • kursy i szkolenia,
  • egzaminy potwierdzające kwalifikacje i wydanie dokumentu,
  • studia podyplomowe,
  • badania lekarskie i psychologiczne wymagane do kształcenia lub pracy po nim,
  • ubezpieczenie NNW związane z kształceniem.

Ile wynosi dofinansowanie

Urząd może pokryć do 70 proc. kosztów kształcenia, a w przypadku podmiotów zatrudniających nie więcej niż 9 osób (lub niezatrudniających nikogo) — do 90 proc. Dla jednego uczestnika kwota nie może przekroczyć 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia w danym roku.

Nowa ustawa wprowadziła też roczne limity dla jednego wnioskodawcy: 4-krotność przeciętnego wynagrodzenia dla firm do 9 osób, 8-krotność dla firm od 10 do 49 osób, 12-krotność dla 50–249 osób i 14-krotność dla większych.

Priorytety na 2026 rok

Urząd ocenia wnioski m.in. według priorytetów ustalonych na dany rok. Minister właściwy ds. pracy, po zasięgnięciu opinii Rady Rynku Pracy, wskazał na 2026 r. cztery priorytety ogólnopolskie. Samorządy województw mogą dodać do trzech własnych, a powiaty jeden.

  • poprawa zarządzania i komunikacji w firmie: przeciwdziałanie dyskryminacji i mobbingowi, dialog społeczny, integracja w miejscu pracy;
  • umiejętności w zawodach deficytowych w danym powiecie lub województwie;
  • kształcenie związane z nowymi procesami, technologiami i narzędziami, zwłaszcza umiejętnościami cyfrowymi, AI i „zielonymi”;
  • umiejętności w usługach zdrowotnych i opiekuńczych oraz w spółdzielniach socjalnych i przedsiębiorstwach społecznych.

Jak się przygotować przed naborem

Nabory ogłasza każdy urząd osobno, w swoim terminie, a pula pieniędzy bywa szybko wyczerpana. Wniosek składa się elektronicznie przez indywidualne konto na platformie praca.gov.pl do urzędu właściwego dla siedziby firmy. Warunkiem jest m.in. opłacanie składek na Fundusz Pracy przez co najmniej 6 miesięcy przed złożeniem wniosku (albo ustawowe zwolnienie z nich).

  • Wybierz konkretny kurs i zapisz jego program, liczbę godzin i sposób zaliczenia — urząd porównuje koszt z podobnymi ofertami na rynku.
  • Sprawdź, do którego priorytetu pasuje szkolenie, i przygotuj krótkie uzasadnienie.
  • Śledź stronę swojego powiatowego urzędu pracy — tam pojawi się ogłoszenie o naborze i lokalne priorytety.
  • Nie zaczynaj kursu przed podpisaniem umowy z urzędem: takich kosztów fundusz nie zwróci.

Jeśli jesteś pracownikiem

Możesz sam zaproponować pracodawcy szkolenie finansowane z KFS. Najlepiej przyjść z gotową propozycją: nazwą kursu, kosztem, harmonogramem i tym, jak nowe umiejętności przydadzą się w pracy. Dla wielu małych firm to argument, bo przy 90 proc. dofinansowania wkład własny jest niewielki.

Źródła i dalsza lektura

Materiał przygotowany z pomocą AI na podstawie wskazanych źródeł. Zasady redakcyjne ↗