Warto zapamiętać
- Uczniowie-cudzoziemcy mają prawo do bezpłatnych dodatkowych lekcji polskiego, maks. 24 miesiące.
- Od 2025/2026 minimum dla uczniów z Ukrainy to 2 godziny tygodniowo.
- Mocny język domowy nie przeszkadza w nauce polskiego.
- Polski najlepiej rozwija się w naturalnych sytuacjach: szkoła, rówieśnicy, zajęcia dodatkowe.
Dwa języki to nie problem, tylko zasób
W polskich szkołach uczy się wiele dzieci, które w domu mówią po ukraińsku, białorusku, angielsku czy w innym języku. Rodzice często pytają, czy rozmawiać z dzieckiem w domu po polsku, żeby szybciej nadrobiło szkołę. Zwykle nie jest to konieczne: mocny język domowy pomaga dziecku rozumieć pojęcia, które potem przenosi na polski, a rozmowa w języku, którym rodzic posługuje się najlepiej, jest bogatsza.
Najważniejsze, by dziecko miało dużo kontaktu z polskim tam, gdzie jest on naturalny: w szkole, na zajęciach dodatkowych, z rówieśnikami — a w domu dobry, bogaty język rodziców.
Dodatkowe lekcje polskiego w szkole
Uczeń, który nie jest obywatelem polskim, podlega obowiązkowi nauki i nie zna polskiego albo zna go na poziomie niewystarczającym do nauki, ma prawo do bezpłatnych dodatkowych zajęć z języka polskiego. Organizuje je organ prowadzący szkołę, a podstawą są art. 165 i 166 Prawa oświatowego oraz rozporządzenie z 23 sierpnia 2017 r. Zajęcia przysługują nie dłużej niż przez 24 miesiące.
Od roku szkolnego 2025/2026 minimalny wymiar dla uczniów z Ukrainy zmniejszono z 4 do 2 godzin tygodniowo, zbliżając go do zasad dla innych cudzoziemców. Szkoła może zaplanować więcej godzin, jeśli ma takie możliwości.
- Zapytaj wychowawcę, ile godzin dodatkowego polskiego ma Twoje dziecko i jak długo jeszcze mu przysługują.
- Poproś o informację, jakie postępy nauczyciel widzi i nad czym pracować w domu.
- Jeśli dziecko ma trudności z innymi przedmiotami z powodu języka, zapytaj o zajęcia wyrównawcze i pomoc psychologiczno-pedagogiczną.
Jak wspierać polski w domu
Rodzic nie musi być nauczycielem polskiego. Wystarczy stworzyć okazje do używania języka i pokazać, że polski jest ciekawy, a nie tylko „szkolny”.
- Polskie książki z biblioteki, także dwujęzyczne lub z obrazkami — czytane razem albo przez dziecko na głos.
- Bajki i audycje po polsku, ale z rozmową po obejrzeniu, w dowolnym języku.
- Zajęcia pozalekcyjne z polskimi rówieśnikami: sport, harcerstwo, kółka w domu kultury.
- Krótkie codzienne zadania: list zakupów po polsku, przepis, rozmowa z sąsiadem.
Jak zachować język domowy
Z czasem wiele dzieci zaczyna odpowiadać rodzicom po polsku. To naturalne, ale jeśli rodzinie zależy na języku domowym, warto o niego zadbać świadomie: czytać w nim książki, rozmawiać z dziadkami przez wideo, szukać zajęć prowadzonych przez społeczności i organizacje swojego kraju. Część takich zajęć bywa organizowana we współpracy z placówkami dyplomatycznymi — warto zapytać w szkole lub w konsulacie.
Unikaj zawstydzania dziecka za błędy w którymkolwiek z języków. Mieszanie słów u dzieci dwujęzycznych jest normalnym etapem.
Kiedy szukać pomocy
Jeśli po wielu miesiącach dziecko nadal nie rozumie podstawowych poleceń, mówi wyraźnie mniej niż rówieśnicy także w języku domowym albo wycofuje się z kontaktów, warto porozmawiać z pedagogiem szkolnym. Trudności mogą wynikać nie tylko z nauki języka, a poradnia psychologiczno-pedagogiczna może to ocenić bezpłatnie.
Źródła i dalsza lektura
Materiał przygotowany z pomocą AI na podstawie wskazanych źródeł. Zasady redakcyjne ↗



