Warto zapamiętać

  • 16 października 2026 r. MEN skierowało do konsultacji projekt zmian w przepisach o bezpieczeństwie w szkołach; to jeszcze nie obowiązuje.
  • Szkoły miałyby co najmniej dwa razy w roku szkolnym organizować szkolenie i ćwiczenie praktyczne na wypadek zagrożeń.
  • Uczniowie mają poznać plan ewakuacji w ciągu 3 miesięcy od początku zajęć, a w roku 2026/2027 do 31 marca 2027 r.
  • Dyrektor ma informować o numerach alarmowych i, w porozumieniu z ochroną ludności, o najbliższych miejscach schronienia.

Co się wydarzyło

16 października 2026 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekt zmiany rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Projekt trafił do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji publicznych. Ministerstwo poprosiło o opinie w ciągu 14 dni od otrzymania pisma.

Na razie to propozycja, a nie obowiązujący przepis. Zmiany zaczną działać dopiero po podpisaniu rozporządzenia i jego ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw — według projektu po upływie 14 dni od ogłoszenia. Treść może się jeszcze zmienić po konsultacjach.

Co proponuje MEN

Dziś rozporządzenie wymaga m.in., by plan ewakuacji wisiał w widocznym miejscu, a drogi ewakuacyjne były wyraźnie oznaczone. Projekt dodaje do tego obowiązki dyrektora:

  • w ciągu 3 miesięcy od rozpoczęcia zajęć w danym roku szkolnym zapoznać uczniów i pracowników z planem ewakuacji; w roku 2026/2027 termin ten upływałby 31 marca 2027 r.;
  • umieścić w widocznym miejscu informację o numerach alarmowych;
  • przekazywać uczniom, rodzicom niepełnoletnich uczniów i pracownikom informacje o tym, jak zachować się w razie zagrożenia — wyłącznie z oficjalnych serwisów i materiałów organów ochrony ludności;
  • razem z organem prowadzącym (zwykle gminą lub powiatem) co najmniej dwa razy w roku szkolnym zorganizować szkolenie i ćwiczenie praktyczne na wypadek różnych zagrożeń;
  • w porozumieniu z lokalnym organem ochrony ludności poinformować uczniów i pracowników, gdzie są obiekty zbiorowej ochrony i punkty schronienia.

Dlaczego

W uzasadnieniu ministerstwo powołuje się na raport NIK z 2021 r., według którego samo posiadanie procedur nie wystarcza — potrzebne jest praktyczne przygotowanie uczniów i pracowników. Ćwiczenia mają obejmować różne scenariusze: nie tylko pożar, ale też np. zagrożenie ze strony osoby z zewnątrz czy anomalie pogodowe, a informacja o schronach ma dotyczyć klęsk żywiołowych, zdarzeń o charakterze terrorystycznym i działań wojennych.

Co mogą zrobić rodzice już teraz

Nie trzeba czekać na nowe przepisy, żeby porozmawiać z dzieckiem o bezpieczeństwie. Spokojna rozmowa zmniejsza stres, gdy w szkole zabrzmi alarm.

  • Zapytaj dziecko, czy wie, którędy wychodzi się z budynku i gdzie jest miejsce zbiórki.
  • Przypomnij, że ogólnoeuropejski numer alarmowy to 112.
  • Na zebraniu albo przez dziennik elektroniczny możesz zapytać wychowawcę, kiedy szkoła planuje ćwiczenia i jak informuje o nich rodziców.
  • Rozmawiaj rzeczowo: ćwiczenie to trening, nie powód do strachu.

Czego jeszcze nie wiadomo

Nie wiadomo, kiedy rozporządzenie zostanie podpisane ani czy jego treść zmieni się po konsultacjach. Projekt nie określa też szczegółowego scenariusza ćwiczeń — przygotowuje go dyrektor wspólnie z organem prowadzącym. O ostatecznej wersji napiszemy, gdy przepisy zostaną ogłoszone.

Źródła i dalsza lektura

Materiał przygotowany z pomocą AI na podstawie wskazanych źródeł. Zasady redakcyjne ↗